III NIEDZIELA ADWENTU 16 grudnia 2018

2018-12-15 22:40:51
Trzecia niedziela Adwentu to niedziela radości – gaudete. Zbliża się bowiem czas wypełnienia obietnicy, nadejścia Zbawiciela. Stąd nietypowy, różowy kolor szat liturgicznych. Aby owa radość stała się naszym udziałem, trzeba dobrze wykorzystać czas przygotowania, jaki daje nam Pan.

W kolejnym tygodniu Adwentu Kościół zaprasza nas do modlitwy o chrześcijańskie życie naszych rodzin. Zapraszamy do udziału w liturgii najbliższych dni, a także do rodzinnej modlitwy w domach.

W czwartek podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu będziemy modlili się w intencji rodzin Adoracja od godz. 16.00 w ciszy a od godz. 16.30 wspólna.

Wytrwale kontynuujmy nasz udział w Mszach Świętych Roratnych sprawowanych w poniedziałek, środę i piątek o godz. 17.00, we wtorek czwartek i sobotę o godz. 7.15.

Najlepszym przygotowaniem do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia niech będzie oczyszczenie i umocnienie serc w sakramencie pokuty. Spowiedź święta w naszym kościele codziennie przed Mszą św.

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom.
Są jeszcze do nabycia świece caritas na stół wigilijny, które można nabyć przy wyjściu z kościoła. Świece będą poświęcane po Mszy św.





Przed świętami chcemy przygotować paczki dla dzieci od parafii. Jeśli ktoś mógłby wspomóc tę akcję to prosimy o słodycze, owoce lub ofiary na ten cel. Chcemy aby w paczkach, tak jak w ubiegłym roku, znalazły się także wartościowe książki dla dzieci.


Adwent "Proponuję ci mały eksperyment na końcówce Adwentu. Wyobraź sobie, że jutro będzie koniec świata. Spróbuj jeden dzień przeżyć w takim klimacie. Przecież Adwent do tego nas budzi - do tęsknoty za przyjściem Jezusa."

o. Grzegorz Kramer SJ



Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem
o swym panu myśli
i rwie się do niego
na dwóch łapach czeka
pan dla niego podwórzem,
łąką, lasem, domem,
oczami za nim biegnie
i tęskni ogonem
pocałuj go w łapę
bo uczy jak na Boga czekać
ks. Jan Twardowski, Czekanie


Nawrócenie jest sprawą chwili; uświęcenie jest dziełem całego życia.

Josemaría Escrivá de Balaguer


Skoro to Jezus ma urodziny, dlaczego my dostajemy prezenty.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji przygotowujemy sobie prezenty. Pomyślmy także o prezencie dla Pana Jezusa w dzień Jego urodzin. W święto 25 grudnia będą zbierane ofiary na remont kościoła, w którym Chrystus rodzi się na każdej Mszy św. Nasze dary pomogą dokończyć odnawianie kościoła.


Bóg zapłać za ofiary na remont kościoła.
Irena Dynarzewska Wkra 100.00 zł
Ofiara bezimienna 100.00 zł
Dariusz Stadnik 50.00 zł
Ofiara z rekolekcji w Bodzanowie 2 452.00 zł
Na ogrzewanie kościoła 1 950.00 zł

Wydatki parafialne.
Olej do ogrzewania kościoła 2 503.00 zł
Opłata z wywóz śmieci z cmentarza 5 818.60 zł
Podatki od parafii 1 779.00 zł
Energia elektryczna 625.00 zł


Pewien człowiek był w posiadaniu dwóch dużych dzbanów, w których codziennie przynosił do domu wodę ze strumienia. Jeden z dzbanów pozostawał pełny przez całą drogę. Drugi był pęknięty, dlatego wyciekała z niego woda. Udawało się donieść do domu tylko połowę jego pojemności. Tak było przez dwa lata – mężczyzna przynosił do domu jedynie półtora dzbana wody.
Dzban, który nie był pęknięty, czuł dumę ze swoich osiągnięć. Wszak wykonywał swoje zadanie w sposób idealny. Z kolei pęknięty dzban był ogromnie zawstydzony z powodu swojej wady. Niemożność wykonania swojego zadania w całości, bardzo go smuciła.
Po dwóch latach ponoszenia porażek, dzban przemówił nad strumieniem do swojego właściciela.
– Bardzo mi wstyd i chcę cię przeprosić.
– Za co – spytał zdziwiony mężczyzna, a dzban odpowiedział:
– Przez ostanie dwa lata byłem w stanie wykonać tylko połowę swojego zadania. Z powodu pęknięcia woda wyciekała ze mnie przez całą drogę do domu. Moja wada sprawiła, że część twojej pracy poszła na marne.
– Gdy będziemy tym razem wracać do domu, proszę cię, żebyś uważnie się przyglądał naszej drodze – odpowiedział mężczyzna, czując współczucie dla dzbana.
W drodze powrotnej dzban zauważył, że wzdłuż ścieżki, którą pokonywali każdego dnia, rosną przepiękne kwiaty. To go trochę rozweseliło, jednak w domu znów poczuł się bardzo źle i zaczął przepraszać swojego właściciela.
– Czy zauważyłeś – zapytał mężczyzna – że kwiaty rosną tylko po twojej stronie ścieżki? Widzisz, ja wiem o twojej wadzie. Nie usuwałem jej, lecz postanowiłem wykorzystać. Zasiałem kwiaty po twojej stronie drogi, a ty codziennie je podlewałeś wyciekającą wodą. Dzięki temu mogłem zbierać przepiękne kwiaty i stawiać je na stole. Bez ciebie nie byłoby tyle piękna w moim domu.