IV NIEDZIELA ZWYKŁA 2 lutego 2020

2020-02-01 16:27:16

W dzisiejszą niedzielę, 2 lutego, w kalendarzu liturgicznym przypada Święto Ofiarowania Pańskiego, w naszej polskiej tradycji nazywane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Od początku czczono w Kościele pamiątkę przyniesienia Dzieciątka Jezus przez Maryję i Józefa do świątyni jerozolimskiej. Niekiedy dzień ten nazywano także świętem Symeona. Jak pamiętamy z kart Ewangelii, Maryja złożyła Dzieciątko w ręce świątobliwego starca Symeona. W Jerozolimie to święto obchodzono już w V wieku i łączono je z procesją ze świecami. Od X wieku upowszechnił się zwyczaj błogosławienia w tym dniu świec. Święto Ofiarowania Pańskiego ukazuje nam Chrystusa - Światłość świata. Przyniesiona przez nas świeca ma przypominać, że Chrystus nieustannie oświeca drogi naszego życia.
W wydarzeniu Ofiarowania Pańskiego wyjątkowa jest też obecność starców Symeona i Anny. Dlatego dziś modlimy się w intencji ludzi w podeszłym wieku. Sędziwi Symeon i Anna pokazują nam, że u schyłku życia można dostrzec sprawy, których nie dostrzegają inni. Są oni także niezrównanymi nauczycielami trudnej i zapomnianej umiejętności przygotowania się do odejścia z tego świata.
Wpatrzeni w ich wiarę i całkowite oddanie Panu Bogu powinniśmy dzisiaj zatrzymać się nad naszą własną wiarą. Zachęca do tego papież senior Benedykt XVI w jednym ze swoich listów: „[…] każdy wierzący powinien ponownie odkryć treść wiary wyznawanej, celebrowanej, przeżywanej i przemodlonej oraz zastanowić się nad samym aktem wiary”. Weźmy sobie to papieskie wezwanie do serca.

W święto Ofiarowania Pańskiego w Kościele powszechnym obchodzimy ustanowiony przez Świętego Jana Pawła II Światowy Dzień Życia Konsekrowanego – tegoroczny jest już 24. z kolei. Naszą modlitwą obejmujemy osoby, które oddały swoje życie na służbę Panu Bogu i ludziom w zakonach, zgromadzeniach i instytutach świeckich. Prośmy też o liczne i święte powołania do życia zakonnego w naszych rodzinach i wspólnocie parafialnej. Niech nie zabraknie też wsparcia materialnego dla klasztorów klauzurowych i domów zakonnych.

Po Mszach św. będą zbierane ofiary do puszek na pomoc zakonom klauzurowym.

W tym tygodniu przypada pierwszy czwartek i pierwszy piątek miesiąca.
W czwartek, zwłaszcza podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu od godz. 15.30, dziękujemy za dar Eucharystii i kapłaństwa, prosimy o nowe i święte powołania do pracy w Kościele, także z naszej wspólnoty parafialnej.
W piątek pragniemy wypełnić prośbę Pana Jezusa o modlitwę wynagradzającą za grzechy nasze i całego świata. Z sakramentu pokuty w pierwszy piątek miesiąca w naszym kościele będzie można skorzystać w następujących godz. 7.00 do 7.30 i 16.00 do 16.30.Wszystkich parafian zachęcam do pojednania się z Bogiem i braćmi oraz do licznego udziału we Mszy Świętej i nabożeństwie w pierwszy piątek miesiąca.

Został zakupiony olej opałowy do ogrzewania kościoła za 3 098.00 zł.
Ofiary dziś zbierane na tacę przeznaczone są na pokrycie kosztów ogrzewania kościoła.


Dziś po nabożeństwach będzie rozdawane czasopismo Dobre Nowiny. Można w nim przeczytać artykuł o słudze Bożym kardynale Stefanie Wyszyńskim - „Święty na dzisiejsze czasy” oraz o świętych, którzy doświadczyli cudów eucharystycznych.

Są też terminy spotkań z autorka filmu Nieplanowane Abby Johnson. Spotkanie w Warszawie odbędzie się 15 lutego w bazylice Najświętszego Serca Jezusa ul. Kawęczyńska 3. godz. 17.30. Proszę o zgłaszanie się chętnych do Ks. Proboszcza.

W dniach 15- 23 kwietnia 2020 r. organizowana jest autokarowa pielgrzymka ze Strzegowa do Chorwacji. Cena 850 zł i 280 EURO. Zapisy u ks. Dariusza Nowotka.

KOLĘDA
Poniedziałek, 03.02.2020
ul. Fabryczna strona prawa - 1 ksiądz od godz. 16.00

Wtorek, 04.02.2020
ul. Fabryczna strona lewa - 1 ksiądz od godz. 16.00.

Środa, 05.02.2020
ul. Południowa bloki20 A, 20 B i 20 C - 1 ksiądz od godz. 15.30.

Czwartek, 06.02.2020
ul. Południowa bloki 20 E - 1 ksiądz od godz. 17.00.

Piątek, 07.02.2020
Domki przy cukrowni 1 ksiądz od godz. 9.00.
ul. Sienkiewicza 1 ksiądz od godz. 17.00

Sobota, 08.02.2020
ul. Parkowa i Południowa od godz. 9.30.

Poniedziałek, 10.02.2020
ul. Południowa blok 21 B - 1 ksiądz od godz. 15.30

W TYM TYGODNIU PATRONUJĄ NAM:
5 II - św. Agata, męczennica sycylijska z pierwszych wieków chrześcijaństwa, której kult szybko rozszerzył się na cały Kościół.
6 II - Święci Paweł Mika i jego Towarzysze, pierwsi męczennicy Dalekiego Wschodu.


TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ
Catalina Rivas


Jest to świadectwo, które muszę i chcę dać całemu światu dla większej chwały Bożej i dla zbawienia tych, którzy chcą otworzyć serca Panu. Także po to, by wiele osób konsekrowanych Bogu na nowo roznieciło w sobie ogień miłości do Chrystusa; niektórzy z nich mają ręce posiadające władzę, by uobecniać Go w tym świecie, tak by stał się naszym pokarmem. Dla innych, aby przełamali "praktykę rutyny" w przyjmowaniu Go i na nowo ożywili w sobie zadziwienie nad codziennym spotkaniem z Miłością. I dla moich świeckich braci i sióstr na całym świecie, aby żyli wielkodusznie tym największym Cudem: celebracją Eucharystii.
Była to wigilia uroczystości Zwiastowania i członkowie naszej grupy przystąpili do Sakramentu Pojednania. Niektóre panie z grupy modlitewnej nie mogły tego uczynić, więc przełożyły Sakrament na następny dzień przed Mszą Świętą. Kiedy przyszłam do Kościoła przed Mszą Św. następnego dnia, trochę późno, Arcybiskup i kapłani już wychodzili z zakrystii. Dziewica Maryja powiedziała swoim słodkim kobiecym głosem, który działa na duszę:
"Dzisiaj jest dzień nauki dla ciebie i chcę, abyś zwróciła szczególną uwagę na to, czego będziesz świadkiem. Wszystkim, czego dziś doświadczysz, masz podzielić się z całą ludzkością."
Byłam głęboko wzruszona, nie rozumiejąc dlaczego, ale starałam się być bardzo uważna. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę, był chór pięknych głosów, który śpiewał jakby z oddali. Na chwilę muzyka przybliżała się, a następnie oddalała jak odgłos wiatru. Arcybiskup rozpoczął Mszę Świętą, i gdy doszedł do Aktu Pokuty, Najświętsza Dziewica powiedziała:
"Z głębi serca proś Pana o przebaczenie swoich win, które Go obraziły. W ten sposób będziesz mogła godnie brać udział w tym przywileju, jakim jest Msza Św."
Przez ułamek sekundy pomyślałam: Na pewno jestem w stanie łaski Bożej; wczoraj wieczorem poszłam do spowiedzi. Matka Boża odpowiedziała:
"Czy sądzisz, że od wczorajszego wieczoru nie obraziłaś Boga? Pozwól mi przypomnieć ci o kilku rzeczach. Kiedy wyszłaś z domu idąc tutaj, dziewczyna, która ci pomaga podeszła do ciebie i poprosiła o coś, a ty, ponieważ byłaś spóźniona, nie odpowiedziałaś jej zbyt miło. To był brak miłości z twojej strony, a ty mówisz, że nie obraziłaś Boga...? W drodze tutaj, autobus wjechał na dróżkę, którą szłaś i omal cię nie potrącił. Odniosłaś się do tego biednego człowieka w sposób nieodpowiedni, zamiast modlić się i przygotowywać do Mszy. Zabrakło ci miłości i straciłaś pokój i cierpliwość. I mówisz, że nie zraniłaś Boga? Przychodzisz w ostatniej minucie, gdy procesja celebransów już wychodzi, by celebrować Mszę Św. i zamierzasz uczestniczyć bez uprzedniego przygotowania..."
Odpowiedziałam: "Dobrze, moja Matko, nie mów już nic więcej. Nie musisz mi przypominać więcej, bo umrę ze smutku i wstydu."
"Dlaczego wy wszyscy musicie przychodzić w ostatnim momencie? Powinniście przychodzić wcześniej, aby móc się pomodlić i prosić Pana, aby zesłał Swojego Ducha
Świętego, który może udzielić wam pokoju i oczyścić z ducha świata, waszych kłopotów, problemów i rozproszeń, aby uzdolnić was do przeżywania tego tak świętego momentu. Jednakże, przychodzicie prawie w momencie, gdy celebracja się już zaczyna i uczestniczycie jak w zwykłym wydarzeniu bez żadnego duchowego przygotowania. Dlaczego? To jest największy z Cudów. Przychodzicie przeżywać moment, gdy Najwyższy Bóg udziela swojego największego daru i nie potraficie go docenić."
Tego było już dosyć. Czułam się tak źle, że miałam aż nadto, by prosić Boga o przebaczenie. Nie tylko z powodu win tego dnia, ale także za te wszystkie przypadki, kiedy podobnie jak wielu innych ludzi czekałam, kiedy kapłan skończy homilię, by wejść do kościoła. Także za te przypadki, gdy nie wiedziałam lub nie chciałam zrozumieć, co to znaczy być tutaj, i za te, kiedy moja dusza była pełna ciężkich grzechów i miałam śmiałość brać udział we Mszy Św. Była to uroczystość i miało być odmawiane Chwała. Matka Bożą powiedziała:
"Wychwalaj i błogosław całym swoim sercem Świętą Trójcę, uznając, że jesteś jednym z Jej stworzeń."
Jakże inne było to Chwała! Nagle zobaczyłam siebie w odległym miejscu pełnym światła, przed Majestatem Tronu Boga. Z tak wielką miłością dziękowałam Bogu, gdy powtarzałam: "Dla Twojej wielkiej chwały, wychwalamy Cię, błogosławimy Ciebie, uwielbiamy Ciebie, oddajemy Ci chwałę, dziękujemy Ci, Panie Boże, Królu Nieba, Boże Ojcze Wszechmogący." I przypomniałam sobie ojcowską twarz Ojca, pełną dobroci. "Panie Jezu Chryste, Jednorodzony Synu Ojca, Panie Boże, Baranku Boży, Ty gładzisz grzechy świata..." A Jezus był przede mną, z twarzą pełną łagodności i Miłosierdzia... "Bo tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym..." Bóg pięknej Miłości. Ten, który w tej chwili sprawił, że cała moja istota drży... I poprosiłam: "Panie, wybaw mnie od wszelkiego zła. Moje serce należy do Ciebie. Mój Boże, ześlij mi Twój pokój, żebym mogła osiągnąć jak największe korzyści z Eucharystii i żeby moje życie mogło przynieść jak najlepsze owoce. Duchu święty, przekształć mnie, działaj we mnie, prowadź mnie. O Boże, udziel mi darów, których potrzebuję, by lepiej Ci służyć!" Przyszedł czas Liturgii Słowa i Dziewica Maryja kazała mi powtarzać:
"Panie Boże, chcę słuchać Twojego Słowa i przynieść obfity owoc. Niech Twój Święty Duch oczyści wnętrze mojego serca, aby Słowo Boże wzrastało i rozwijało się, oczyszczając moje serce, tak by było dyspozycyjne." Matka Boża powiedziała: "Módl się w sposób następujący: (i ja powtarzałam) Panie, ofiaruję wszystko czym jestem, wszystko co posiadam, wszystko co mogę. Kładę wszystko w Twoje Ręce. Kształtuj tę małą istotę, którą jestem. Przez zasługi Twojego Syna przekształć mnie, Wszechmogący Boże. Proszę Cię za moją rodzinę, moich dobroczyńców, za każdego członka Apostolatu, za wszystkich, którzy walczą przeciwko nam, za tych, którzy polecają się moim ubogim modlitwom. Naucz mnie kłaść moje serce jakby na ziemi przed nimi, żeby mogli iść bardziej miękko. Oto jak modlili się Święci; oto jak pragnę, byście wszyscy robili."
Ciąg dalszy w następnej gazetce.