Powinniśmy pamiętać, że każda niedziela jest dniem Pańskim, dniem zgromadzenia liturgicznego, dniem rodziny chrześcijańskiej, radości i odpoczynku od pracy. Jest podstawą i rdzeniem całego roku liturgicznego, głównym dniem celebrowania Eucharystii, ponieważ jest to dzień pamiątki zmartwychwstania Pańskiego. Biorąc udział we Mszy Świętej, poświadczamy naszą wiarę, umacniamy nasze powołanie do głoszenia Ewangelii Chrystusowej w świecie.

Dzisiaj rozpoczynamy w Kościele w Polsce 53. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Kościół wzywa nas do szczególnej indywidualnej i wspólnotowej modlitwy oraz do abstynencji, którą możemy ofiarować Panu Bogu jako wynagrodzenie za grzechy pijaństwa innych osób lub z prośbą o uwolnienie od tego nałogu bliskich czy znajomych. Zachęcam wszystkich parafian do podjęcia dobrowolnej abstynencji od alkoholu i innych używek nie tylko w ciągu tego wyjątkowego tygodnia, ale także na dłuższy okres dla ratowania ludzi uzależnionych, zwłaszcza z naszej parafialnej wspólnoty. Ci, którzy podejmą abstynencję na czas Wielkiego Postu mogą wpisać się do Parafialnej Księgi Trzeźwości, która jest wyłożona na stoliku przy wyjściu z kościoła.

Popielec Kończy się tegoroczny karnawał. W tym tygodniu, przypada ŚRODA POPIELCOWA. Otwiera ona święty szczególny czas Wielkiego Postu. Msze Święte tego dnia w naszym kościele o godz.: 9.00 i o 17.00. Zewnętrznym znakiem naszego wejścia na drogę pokuty i nawrócenia jest posypanie głowy popiołem. W kulturze Izraela ten gest był wyrazem wielkiego smutku, żałoby i pokuty. Popiół przypomina też, że wszystko, co ziemskie, powstało z prochu ziemi i znów w proch się obróci. Ten rozpad jest skutkiem grzechu. Jednak kapłan, posypując głowy wiernych popiołem, czyni nad nimi znak krzyża, który oznacza oczyszczenie i zmartwychwstanie. Zatem Wielki Post - czas pokuty, postu, wyrzeczeń i modlitwy - ma służyć naszemu nawróceniu, ma przygotować nasze serca na owocne przeżycie radosnych świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Obowiązuje post ścisły, polegający na wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych i spożyciu jednego posiłku do syta w ciągu dnia. Pozostałe posiłki należy ograniczyć co do ilości. Post obowiązuje wszystkich pomiędzy 18. a 60. rokiem życia. Pozostałych wiernych zachęcamy także do czynnego włączenia się w ten wielki akt pokutny, na miarę ich możliwości. Przypominam, że wszystkich od 14. roku życia obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Przypominam też, że Wielki Post jest tzw. czasem zakazanym dla wesel, zabaw i dyskotek.
Od Środy Popielcowej do pierwszej niedzieli Wielkiego Postu włącznie będą trwać Kwartalne dni modlitw o ducha pokuty. Wielki Post powinien być naznaczony naszą ścisłą współpracą z Panem Bogiem, który „daje nam siłę zaczynania od nowa” (KKK nr 1432).

Pamiętajmy, że w Wielkim Poście możemy uzyskać odpust zupełny, czyli darowanie kary doczesnej za grzechy odpuszczone w sakramencie pojednania, jednak przez nas nie naprawione. Warunkiem uzyskania odpustu jest wzbudzenie właściwej intencji, stan łaski uświęcającej i przyjęcie Komunii św., modlitwa w intencjach Ojca Świętego, wyrzeczenie się przywiązania do grzechu, nawet lekkiego. Odpust zupełny można uzyskać w każdy piątek Wielkiego Postu za odmówienie modlitwy do Chrystusa ukrzyżowanego: „Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu” oraz za udział w Drodze krzyżowej, a także w każdą niedzielę za udział w nabożeństwie Gorzkich Żali.

Nasze duchowe wielkopostne ćwiczenia wzmocni udział w nabożeństwach Drogi Krzyżowej, które będziemy odprawiali w piątki o godz. 17.30, oraz w Gorzkich Żalach, odprawianych w każdą niedzielę Po Mszy św. o godz. 16.00.
Podczas pierwszej Drogi Krzyżowej będziemy modlili się w intencji trzeźwości w naszej parafii i wynagradzali za grzechy i krzywdy spowodowane nadużywaniem alkoholu.

W środę po Mszy św. o godz. 16.30 Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

W czwartek adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji rodzin i o dar potomstwa przy relikwiach Zeli i Ludwika Martin od godz. 15.30. W tym tygodniu będziemy także modlić się o trzeźwość w rodzinach.

POST WYNAGRADZAJĄCY Z inicjatywy Rycerzy Jana Pawła II chcemy w Wielkim Poście, podjąć post o chlebie i wodzie w intencji wynagrodzenia za grzechy. Codziennie będzie pościła jedna osoba. Można wybrać sobie jeden konkretny dzień z 40 dni postu. Postanowienie postu zgłaszamy w zakrystii do księży.

Beatyfikacja, Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński zostanie beatyfikowany 7 czerwca 2020 r. w Warszawie na Pl. Piłsudskiego. Do 16 marca można zgłaszać się po karty wstępu na tę uroczystość. Proszę o zgłaszanie się chętnych na beatyfikację.

SPOTKANIA:
Spotkanie z kandydatami do bierzmowania w piątek o godz. 17.30.
Zbiórka ministrantów w sobotę o godz. 11.00.
Zapraszamy na próbę chóru w piątek o godz. 18.30. Na próbie będziemy uczyć się pieśni ku czci sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ
Catalina Rivas

Nadeszła chwila Komunii kapłańskiej. Ponownie zobaczyłam wszystkich kapłanów obok Arcybiskupa. Kiedy on przyjął Komunię Świętą, Maryja powiedziała:
"To jest chwila na modlitwę za celebransa i kapłanów, którzy mu towarzyszą. Powtarzaj razem ze Mną: "Boże, błogosław im, uświęcaj ich, pomagaj im, oczyszczaj ich, kochaj ich, troszcz się o nich i wspieraj ich swoją miłością. Pamiętaj o wszystkich kapłanach świata, módl się za wszystkie dusze konsekrowane..."
Drodzy bracia i siostry, to jest moment, w którym powinniśmy modlić się za nich, bo oni są Kościołem tak jak i my, świeccy. Wiele razy my, świeccy, żądamy tak wiele od kapłanów, ale nie jesteśmy zdolni modlić się za nich, niezdolni zrozumieć, że oni są ludźmi, niezdolni zrozumieć i docenić samotności, która często towarzyszy kapłanowi. Powinniśmy zrozumieć, że kapłani są ludźmi tak jak my i że potrzebują być zrozumiani, otoczeni opieką. Potrzebują naszego uczucia i uwagi, ponieważ oddają swoje życie za każdego z nas jak Jezus, przez bycie konsekrowanymi dla Niego. Pan Bóg chce, żeby lud, który mu powierzył, modlił się i pomagał w uświęcaniu Pasterza. Pewnego dnia, gdy będziemy już po drugiej stronie, zrozumiemy cuda, które Pan zdziałał, dając nam kapłanów, którzy pomagają nam zbawiać nasze dusze. Ludzie zaczęli wychodzić z ławek do Komunii. Nadeszła wielka chwila spotkania. Pan powiedział do mnie: "Poczekaj chwilę; Chcę, żebyś coś zobaczyła..." Poruszona wewnętrznym impulsem podniosłam wzrok na osobę, która miała przyjąć Komunię Świętą na język z rąk kapłana. Spostrzegłam, że to była jedna z pań z naszej grupy, która poprzedniego wieczoru nie mogła pójść do spowiedzi, ale dziś rano uczyniła to przed Mszą Świętą. Kiedy kapłan położył Świętą Hostię na jej języku, błysk złocistego światła przeszedł przez tę osobę, najpierw przez plecy, następnie otaczając ją z tyłu, wokół ramion, a na końcu wokół głowy. Pan powiedział: "Oto jak się cieszę obejmując duszę, która przychodzi z czystym sercem, by Mnie przyjąć."
Ton głosu Jezusa był tonem szczęśliwego człowieka. Byłam zdumiona widząc moją przyjaciółkę wracającą do ławki otoczoną światłem, w uścisku Pana. Pomyślałam o cudzie, który tracimy wiele razy, przyjmując Jezusa z małymi lub wielkimi winami, podczas gdy powinno być to święto. Wiele razy mówimy, że nie ma kapłanów, do których można pójść do spowiedzi w jakimś momencie. Ale problem nie jest w tym, by się móc powiadać, ale w naszej łatwości ponownego wpadania w zło. Z drugiej strony w ten sam sposób, w jaki szukamy pięknego salonu, a mężczyźni fryzjera, gdy urządzamy przyjęcie, musimy także podjąć wysiłek poszukania kapłana, gdy potrzebujemy usunąć brud z nas samych. Nie możemy śmiało przyjmować Jezusa w momencie, gdy nasze serce pełne jest brzydkich rzeczy. Kiedy poszłam przyjąć Komunię, Jezus powiedział do mnie: "Ostatnia Wieczerza była momentem największej intymności z Moimi bliskimi. W czasie tej godziny miłości, ustanowiłem to, co mogło być uważane za akt szaleństwa w oczach ludzi, uczynienie Siebie więźniem Miłości. Ustanowiłem Eucharystię. Chciałem pozostać z wami do końca wieków, ponieważ Moja Miłość nie mogła znieść, żebyście pozostali sierotami, wy, których ukochałem bardziej niż własne życie."
Otrzymałam Hostię, która miała inny smak. Było to połączenie krwi i kadzidła, poczułam się całkowicie pochłonięta. Czułam tak wielką miłość, że łzy spływały mi po policzkach i nie mogłam ich powstrzymać. Kiedy wróciłam na swoje miejsce, gdy klęczałam, Pan powiedział: "Posłuchaj..." Chwilę później usłyszałam modlitwy pani, która siedziała przede mną i która właśnie przyjęła Komunię Świętą. To co mówiła nie otwierając ust brzmiało mniej więcej tak: "Panie, pamiętaj, że jest koniec miesiąca i my nie mamy pieniędzy, by zapłacić za czynsz, opłaty za samochód i szkołę dzieci. Musisz coś zrobić, by mi pomóc... Proszę, spraw, by mój mąż nie pił tak dużo. Nie mogę już wytrzymać jego upijania się tak często i mój najmłodszy syn będzie powtarzał znowu rok, jeśli mu nie pomożesz. On ma egzaminy w tym tygodniu... I nie zapomnij o naszej sąsiadce, która musi się przenieść. Niech ona zrobi to zaraz. Nie mogę już dłużej jej znieść... etc. etc." Następnie Arcybiskup powiedział: "Módlmy się," i całe zgromadzenie powstało na końcową modlitwę. Jezus powiedział ze smutkiem:
"Czy zwróciłaś uwagę na jej modlitwę? Ani przez chwilę nie powiedziała mi, że Mnie kocha. Ani przez chwilę nie podziękowała Mi za dar, którego jej w tym celu, aby ją podnieść do Mnie. Ani przez chwilę nie powiedziała: dziękuję Ci, Panie. To była litania próśb... i tak jest prawie ze wszystkimi, którzy Mnie przyjmują." (...) "Umarłem z miłości i zmartwychwstałem. Z miłości czekam na każdego z was i z miłości pozostaję z wami. Ale wy nie zdajecie sobie sprawy, że potrzebuję waszej miłości. Pamiętaj, że jestem Żebrakiem Miłości w tej wzniosłej dla duszy godzinie."
Czy zdajecie sobie sprawę, że On, Miłość żebrze o naszą miłość i my Mu jej nie dajemy? Co więcej, unikamy tego spotkania z Miłością ponad inne miłości, z jedyną miłością, która daje się w nieustannej ofierze. Kiedy celebrans miał udzielić błogosławieństwa, Matka Boża powiedziała:
"Bądź uważna, staraj się... Robisz jakiś dziwny znak zamiast znaku Krzyża. Pamiętaj, że to błogosławieństwo może być ostatnie, jakie otrzymujesz z rąk kapłana. Nie wiesz, gdy stąd odchodzisz, czy umrzesz czy nie. Nie wiesz, czy będziesz miała możliwość otrzymać błogosławieństwo od innego kapłana. Te konsekrowane ręce udzielają ci błogosławieństwa w Imię Trójcy Przenajświętszej. Dlatego czyń znak Krzyża z szacunkiem jakby to było ostatni raz w twoim życiu."
Ciąg dalszy w następnej gazetce…

Dodano: 2020-02-22 21:03:11

Każda niedziela jest wyjątkową okazją do dojrzewania naszej wiary, do pogłębiania i zacieśniania naszej osobistej relacji z Panem Bogiem. Jakże jest ważne, aby w tym procesie brała udział każda nasza rodzina i cała wspólnota parafialna. Pozwólmy Panu Jezusowi przemieniać nasze życie. Powierzajmy Mu trudy minionego tygodnia i nadzieje nadchodzących dni. Niech On działa w naszych sercach, wówczas codzienność wypełni się dobrem.
Pamiętajmy też, że tylko czerpiąc obficie ze stołu słowa Bożego i stołu eucharystycznego, zostajemy uzdrowieni i umocnieni, aby świadczyć o Chrystusie wśród tych, do których On nas posyła. Pamiętajmy, że w każdym spotkaniu drugi człowiek potrzebuje naszej miłości.

W środę naszym parafialnym zwyczajem po Mszy św. o godz. 16.30 Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Serdecznie zapraszam wszystkich parafian, zwłaszcza czcicieli Matki Najświętszej, która poprzez swój udział w dziele może wyprosić nam u Bożego tronu potrzebne łaski.

W czwartek adoracja Najświętszego Sakramentu od godz. 15.30 do 16.30 i modlitwy za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. Prośby do świętego można napisać na kartkach.
ADORACJA MĘŻCZYZN prowadzona przez rycerzy Jana Pawła II od godz. 18.00 od 19.00. Zapraszamy mężczyzn do wspólnej modlitwy. O godz. 19.00 spotkanie formacyjne Rycerzy Jana Pawła II na plebanii.

Przez comiesięczne adoracje przygotowujemy się do 100-nej rocznicy urodzin Wielkiego Polaka.

Łącząc się z uroczystościami w Płocku w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w sobotę 22 lutego o godz. 16.30, przed Najświętszym Sakramentem odmówimy koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwy dziękczynne za dar Bożego Miłosierdzia .

O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła
z Najświętszego Serca Jezusowego,
jako zdrój Miłosierdzia dla nas
- ufamy Tobie


W sobotę, 22 lutego, w kalendarzu liturgicznym przypada święto Katedry Świętego Piotra Apostoła. Pamiętajmy w naszych modlitwach o papieżu Franciszku.

W przyszłą niedzielę, 23 lutego ostatnią niedzielę lutego, rozpocznie się 53. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Szczególną modlitwą ogarniemy wszystkich dotkniętych tym nałogiem oraz ich rodziny. Możemy się dziwić ze nasze modlitwy są nieskuteczne, nic się nie zmienia, a tymczasem nie ma w nas ducha regularnego postu! Choroby, zniewolenia, nałogi panoszące się społecznie zło możemy pokonywać modlitwa i postem.

Z inicjatywy Rycerzy Jana Pawła II chcemy w Wielkim Poście, który rozpocznie się już 26 lutego podjąć post o chlebie i wodzie w intencji wynagrodzenia za grzechy. Codziennie będzie pościła jedna osoba. Można wybrać sobie jeden konkretny dzień z 40 dni postu. Postanowienie postu zgłaszamy w zakrystii do księży.

Serdecznie dziękujemy za miłe przyjęcie nas kapłanów podczas wizyty duszpasterskiej. Dziękuję za przywożenie i odwożenie oraz za posiłki podczas kolędy. Podczas kolędy zabraliśmy na remont kościoła 56 010. zł. Serdeczne Bóg zapłać.
Dziękuję wszystkim, którzy przyszli na spotkanie w Dzień Chorego a szczególnie tym, przynieśli ciasta i słodycze. Niektórzy wyrażali chęć częstszego spotykania się, dlatego będziemy takie spotkania kontynuować.

W bieżącym roku przypada 90 - lecie przybycia siostry Faustyny Kowalskiej do klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku i 89. rocznica pierwszego Objawienia Jezusa Miłosiernego. Dnia 22 lutego 1931 roku w Płocku, siostrze Faustynie objawił się Jezus i poprosił o namalowanie obrazu według otrzymanej wizji.
W sobotę, 22 lutego b.r. o godzinie 12.00, po raz pierwszy pielgrzymi z różnych stron Polski zgromadzą się w nowobudowanej świątyni na wspólnej Mszy Świętej celebrowanej przez Biskupa Płockiego Piotra Liberę, a o godzinie 15.00 zostanie odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia.
Serdecznie zapraszamy wszystkich Czcicieli Bożego Miłosierdzia do wzięcia udziału w uroczystościach w miejscu pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego oraz do nawiedzenia naszego Sanktuarium.
Ks. Tomasz Brzeziński, Rektor Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Płocku i Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku.

Zachęcamy do wzięcia udziału w uroczystościach w Płocku. Można wybrać się prywatnie lub zgłosić się na wspólny wyjazd z parafii.

KSIĄŻKI O KARDYNALE STEFANIE WYSZYŃSKIM:
KARD. STEFAN WYSZYŃSKI - album, prawdziwy przywódca i duchowy przewodnik milionów Polaków, wybitny mąż stanu. Z okazji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia przypominamy i przybliżamy tę niezwykłą postać, której tak wiele zawdzięczamy jako naród. Do bogatej treściowo i graficznie książki dołączona została płyta CD z unikatowymi i wzruszającymi nagraniami głosu Prymasa Tysiąclecia z jego najpiękniejszych wystąpień. Cena 25 zł.
WSZYSTKO O PRYMASIE TYSIĄCLECIA. Cuuiculum vitae niezłomnego Kardynała. Cena 10 zł.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ
Catalina Rivas
Widzieć piękne oblicze Matki w chwili odmawiania słów "Święty, Święty, Święty...", a także innych z promieniejącymi twarzami, rękami złożonymi, oczekującymi na cud, który się nieustannie powtarza, było przebywaniem jakby w samym niebie. I pomyśleć, że są ludzie, którzy w tym momencie mogą być rozproszeni rozmową. Boli mnie, gdy mówię, że wielu mężczyzn, więcej niż kobiet stoi ze skrzyżowanymi rękami jakby składając hołd tak jak równemu sobie. Maryja powiedziała:
"Powiedz wszystkim, że człowiek nie jest nigdy bardziej człowiekiem niż kiedy zgina kolana przed Bogiem."
Celebrans wypowiedział słowa Konsekracji. Był on człowiekiem normalnego wzrostu, ale nagle zaczął rosnąć, napełniając się światłem, nadzwyczajnym światłem koloru pomiędzy bielą i złotem, które go ogarnęło i stało się bardzo silne wokół głowy. Z tego powodu nie mogłam dostrzec rysów. Kiedy podniósł Hostię zobaczyłam Jego ręce. Na wierzchu dłoni miał jakieś znaki, z których emanowało dużo światła. To był Jezus! To On otaczał Sobą celebransa, otaczał z miłością jego ręce. W tym momencie Hostia zaczęła rosnąć i stała się wielka. Ukazała się cudowna twarz Jezusa patrzącego na swój lud. Instynktownie chciałam pochylić głowę i Matka Boża powiedziała:
"Nie patrz w dół. Patrz w górę i kontempluj Go. Wymień z Nim spojrzenia i powtórz modlitwę z Fatimy: Boże, wierzę w Ciebie, wielbię Ciebie, ufam Tobie i kocham Ciebie. Proszę, przebacz tym, którzy nie wierzą, nie uwielbiają, nie ufają i nie kochają Ciebie. ...Przebaczenie i Miłosierdzie... A teraz powiedz Mu, jak bardzo Go kochasz i złóż hołd Królowi Królów."
Wypowiedziałam te słowa i wydawało się, jakbym była jedyną, na którą On patrzył z ogromnej Hostii. Ale poznałam, że w taki sposób z pełnią miłości spogląda na każdą osobę. Pochyliłam głowę czołem dotykając ziemi, jak to czynili wszyscy aniołowie i błogosławieni z nieba. Przez ułamek sekundy dziwiłam się, jak Jezus przybrał ciało celebransa i jednocześnie był w środku Hostii. Kiedy celebrans położył Hostię, wrócił do normalnych rozmiarów. Łzy płynęły z moich oczu; nie mogłam wyjść z podziwu. Za chwilę Arcybiskup wypowiedział słowa Konsekracji nad winem, i gdy słowa były wymawiane, ukazało się światło z nieba w tle. Ściany i sufit kościoła zniknęły. Wszędzie była ciemność poza błyszczącym światłem z ołtarza. Nagle zobaczyłam zawieszonego w powietrzu Ukrzyżowanego Jezusa. Widziałam Go od głowy do dolnej części piersi. Belka krzyża była podtrzymywana przez jakieś duże, silne ręce. Ze środka tego jasnego światła wyszło małe światełko podobne do lśniącego małego gołębia, który przefrunął szybko nad kościołem. Spoczął na lewym ramieniu Arcybiskupa, który dalej ukazywał się jako Jezus. Mogłam rozpoznać Jego długie włosy, jaśniejące rany i ogromne ciało, ale nie mogłam dostrzec twarzy. W górze był Ukrzyżowany Jezus, z głową opartą na prawym ramieniu. Mogłam kontemplować Jego twarz, zbite ramiona i poszarpane ciało. Po prawej stronie klatki piersiowej miał ranę, z której tryskała krew w kierunku lewej strony, a na prawo coś, co wyglądało jak woda, ale było bardzo błyszczące. Wyglądało to bardziej jak strumienie światła wychodzące w kierunku wierzących i poruszające się w prawo i w lewo. Byłam zdumiona ilością Krwi, która spływała do kielicha. Myślałam, że się przeleje i zabarwi cały ołtarz, ale ani jedna kropla się nie rozlała. W tym momencie Maryja powiedziała:
"To jest cud nad cudami. Powiedziałam ci przedtem, że Bóg nie jest ograniczony ani czasem ani przestrzenią. W chwili Konsekracji, całe zgromadzenie jest zabierane do stóp Kalwarii w chwili krzyżowania Jezusa."
Czy ktokolwiek może to sobie wyobrazić? Moje oczy tego nie mogą dostrzec, ale my wszyscy jesteśmy tam w momencie, gdy krzyżują Jezusa. A On prosi Ojca o przebaczenie nie tylko dla tych, którzy Go zabili, ale także o przebaczenie wszystkich naszych grzechów: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią." Od tego dnia nie dbam o to, że świat sądzi iż jestem szalona, ale proszę każdego, żeby uklęknął i próbował żyć z całego serca, z całą wrażliwością, na którą go stać, przywilejem, który daje nam Bóg. Kiedy mieliśmy odmawiać Ojcze Nasz, Pan przemówił po raz pierwszy w czasie celebracji:
"Poczekaj, chcę, żebyś się modliła z największą głębią do jakiej jesteś zdolna. W tej chwili przypomnij sobie osobę lub osoby, które wyrządziły ci wielką krzywdę w ciągu życia, tak żebyś je serdecznie uścisnęła i powiedziała im z serca: "W Imię Jezusa przebaczam wam i życzę wam pokoju. W Imię Jezusa proszę was o przebaczenie i życzenie mi pokoju. Jeśli osoba jest godna pokoju, otrzyma go i poczuje się lepiej. Jeśli osoba nie jest zdolna otworzyć się na ten pokój, wróci on do twojego serca. Nie chcę, żebyś otrzymywała lub ofiarowała pokój, gdy nie jesteś zdolna przebaczyć i pierwsza odczuć go w swoim sercu."(...)"Uważaj na to, co robisz", kontynuował Pan, "powtarzasz w Ojcze Nasz: przebacz nam nasze winy, jako i my przebaczamy tym, którzy zawinili względem nas. Jeśli jesteś zdolna przebaczyć, ale nie zapomnieć, jak niektórzy mówią, stawiasz warunki przebaczeniu Boga. Mówisz: Przebaczasz mi tylko tak jak ja jestem zdolna przebaczyć, ale nie więcej."
Nie wiem, jak wytłumaczyć swój ból, jak bardzo możemy ranić Boga. I jak bardzo możemy ranić siebie samych przez tyle urazów, złych uczuć i niepochlebnych rzeczy, które rodzą się z naszych uprzedzeń i nadwrażliwości. Przebaczyłam; przebaczyłam z serca i poprosiłam o przebaczenie wszystkich ludzi, których zraniłam kiedykolwiek, aby odczuć pokój Boży. Celebrans powiedział, "obdarz nas pokojem i jednością..."a następnie, "pokój Pański niech będzie z wami wszystkimi." Nagle zobaczyłam, że pomiędzy niektórymi (nie wszystkimi) ludźmi, którzy się ściskali, pojawiło się bardzo intensywne jasne światło. Wiedziałam, że to był Jezus i prawie że rzuciłam się, by uścisnąć osobę obok mnie. Naprawdę mogłam odczuć uścisk Pana w tym świetle. To On mnie uścisnął udzielając mi swojego pokoju, ponieważ w tym momencie byłam zdolna przebaczyć i usunąć z serca cały żal do innych. Tego właśnie chce Jezus, by dzielić się tą chwila radości, biorąc nas w objęcia i życząc nam swojego pokoju. Nadeszła chwila Komunii kapłańskiej. Ponownie zobaczyłam wszystkich kapłanów obok Arcybiskupa. Kiedy on przyjął Komunię Świętą, Maryja powiedziała: Ciąg dalszy w następnej gazetce.

Dodano: 2020-02-16 00:16:59

Dziś na Eucharystii gromadzi nas Chrystus w piątą niedzielę w ciągu roku liturgicznego. Pamiętajmy, że nikt z nas ani cała nasza wspólnota parafialna nie jest w stanie pogłębić swojej więzi z Panem Bogiem bez Eucharystii. Dopiero karmiąc się prawdziwą Miłością, każdy chrześcijanin uczy się ofiarnego życia. Częściej i uważniej wczytujmy się w objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym. Jednocześnie wsłuchujmy się w to, co mówi Kościół, którego zadaniem jest ciągłe przybliżanie nas do zbawienia.

We wtorek, 11 lutego, przypada liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Dokładnie tego dnia w 1858 roku, cztery lata po ogłoszeniu dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Najświętsza objawiła się ubogiej pasterce, Bernadecie Soubirous w Grocie Massabielskiej. Wzywała do modlitwy oraz pokuty. Lourdes zasłynęło z licznych nawróceń i uzdrowień, stając się w krótkim czasie centrum kultu maryjnego we Francji. Dziś do Lourdes przybywają chorzy pielgrzymi z całego świata.

Święto Matki Bożej z Lourdes łączymy z obchodami Światowego Dnia Chorego. Mamy więc szczególną okazję do pogłębienia postawy wrażliwości, refleksji i czynnego działania wobec cierpiących i chorych. W naszym kościele Mszę Świętą ze specjalnym nabożeństwem i błogosławieństwem dla chorych będziemy sprawowali o godz. 15.00. Serdecznie proszę o pomoc wszystkim chorym, niepełnosprawnym, seniorom w dotarciu do naszej świątyni. Po Mszy św. spotkanie z chorymi na plebanii.

Również w środę kierujemy nasze prośby do Tej, którą nazywamy Cudowną Lekarką podczas nowenny o godz. 17.30.

W czwartek adoracja Najświętszego Sakramentu od godz. 15.30 do 16.30 i modlitwy za wstawiennictwem Ojca Pio. Prośby do świętego można napisać na kartkach.

W piątek, 14 lutego, obchodzimy święto Świętych Cyryla i Metodego - Patronów Europy. Żyli w IX wieku, pochodzili z miasta Saloniki w cesarstwie bizantyńskim. Znali wiele języków, dzięki czemu podjęli wiele udanych wypraw misyjnych, m.in. do Bułgarii i na Morawy. Wprowadzili do liturgii język słowiański, pisany przystosowanym alfabetem greckim, używany w Kościołach wschodnich do dziś. Cyryl przetłumaczył na ten język Pismo Święte. W 1980 roku papież Jan Paweł II ogłosił Świętych Cyryla i Metodego współpatronami Europy.
W święto Cyryla i Metodego modlimy się za narody słowiańskie. Pamiętajmy, że Kościół jest jeden, choć gromadzi różne narody, tradycje i obrządki. Jako chrześcijanie jesteśmy budowniczymi jedności poprzez codziennie kierowaną do Pana Boga prośbę o pokój na świecie, ład moralny, o zgodę między narodami i swobodę głoszenia Ewangelii.

Tego samego dnia tradycja wspomina Świętego Walentego, kapłana rzymskiego, który w 269 roku poniósł śmierć męczeńską, gdyż mimo tortur nie chciał wyrzec się Chrystusa. Wspominany jest jako m.in. patron zakochanych. Niech to będzie okazja do modlitwy, podziękowania Panu Bogu za miłość, którą nas obdarzył, i za bliskich, którzy nas kochają. Pamiętajmy też o narzeczonych i prośmy, aby ich wzajemna miłość umacniała się i aby z Bogiem weszli na wspólną drogę życia.

KOLĘDA
Poniedziałek, 10.02.2020
ul. Południowa blok 21 B - 1 ksiądz od godz. 15.30

Został zakupiony olej opałowy do ogrzewania kościoła za 3 098.00 zł.
w ubiegłą niedzielę zebraliśmy na ten cel 2 654.00 zł. Serdecznie dziękuję za ofiary.


Książki o Eucharystii:
WIELKA TAJEMNICA WIARY. Każdego dnia, nawet w każdej jego sekundzie, w jakimś miejscu na świecie odprawiana jest Msza Święta, w czasie której Jezus w sposób bezkrwawy ofiarowuje się za nas Ojcu. Co jakiś czas Pan Jezus daje nam jednak szczególne znaki – cuda eucharystyczne – do których dochodzi w różnych częściach świata. Czyni to, aby zachęcić nas do głębszego udziału w Eucharystii i pokładania w Nim wszelkiej nadziei. W historii odnotowano takich cudownych wydarzeń ponad 130. Album wpisuje się w ogłoszony trzyletni program duszpasterski Eucharystia daje życie. Cena 15 zł.
365 ROZWAŻAŃ O EUCHARYSTII. W jednym miejscu zebrane zostały najbardziej cenne przesłania o Wielkiej Tajemnicy naszej wiary. Myśli i wskazania wybitnych teologów oraz pobożnych, charyzmatycznych świętych niech staną się dla nas inspiracją na każdy dzień roku. Cena 30 zł.
Książki wyłożone są na stoliku z gazetami.

W TYM TYGODNIU PATRONUJĄ NAM:
10 II – św. Scholastyka (†542), dziewica, siostra św. Benedykta, wielkiego założyciela zakonu benedyktynów i patrona Europy; na wzór brata założyła zakon żeński według reguły benedyktyńskiej i całkowicie poświęciła się Panu Bogu.
14 II - św. Cyryl (826-869), mnich, i św. Metody (między 815 a 820-885) biskup, rodzeni bracia, apostołowie Słowian działający w IX wieku; w 1980 roku papież Jan Paweł II ogłosił ich współpatronami Europy.
14 II - św. Walenty (III wiek), biskup i męczennik, orędownik podczas ciężkich chorób, czczony również jako patron zakochanych.

22 lutego 20220 - rocznica objawień w Płocku Pana Jezusa Miłosiernego świętej siostrze Faustynie
11.30 Czuwanie modlitewne - prowadzi zespół „Moja Rodzina”
12.00 Uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem ks. bpa Piotra Libery -nowy kościół.
15.00 Godzina miłosierdzia -nowy kościół.
Zachęcamy do wzięcia udziału w uroczystościach w Płocku. Można wybrać się prywatnie lub zgłosić się na wspólny wyjazd z parafii.

TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ
Catalina Rivas

Oto jak Jezus prosi nas, byśmy się modlili, żebyśmy kładli nasze serca jakby na ziemi, żeby inni nie czuli twardości, ale raczej żebyśmy łagodzili ból ich kroków. Kilka lat później czytałam książkę z modlitwami świętego, którego bardzo kocham, Jose Maria Escriva de Balaguer, i w tej książce znalazłam modlitwę podobną do tej, której nauczyła mnie Najświętsza Dziewica. Może modlitwy tego Świętego, któremu zawierzyłam siebie, podobały się Matce Bożej. Nagle zaczęły powstawać jakieś postacie, których wcześniej nie widziałam. Wyglądało to tak, jakby u boku każdej osoby obecnej w Katedrze, pojawiła się inna osoba i wkrótce cała Katedra zapełniła się młodymi pięknymi ludźmi. Byli oni ubrani w białe szaty i skierowali się do głównej nawy, a następnie podeszli do ołtarza. Matka Boża powiedziała:
"Patrz. To są Aniołowie Stróżowie wszystkich ludzi, którzy są tutaj. To jest moment, kiedy twój Anioł Stróż zanosi twoje ofiary i prośby przed Ołtarz Boga."
Byłam zdumiona, bo te istoty miały tak piękne twarze, tak promieniujące, że nie można sobie tego wyobrazić. Ich oblicza były bardzo piękne, niemalże z kobiecymi rysami; budowa ciała, ręce, postawa były męskie. Ich bose stopy nie dotykały podłogi, jakby się prześlizgiwały. Procesja była bardzo piękna. Niektórzy z nich nieśli coś, jakby złote misy z czymś, co lśniło jak złociste światło. Matka Boża powiedziała:
"To są Aniołowie Stróżowie ludzi, którzy ofiarują tę Mszę Świętą w wielu intencjach, tych którzy są świadomi co znaczy ta celebracja. Oni mają coś do ofiarowania Bogu (...) Ofiaruj siebie w tej chwili... ofiaruj swoje smutki, bóle, nadzieje, radości, prośby. Pamiętaj, ze Msza Św. ma nieskończoną wartość. Dlatego bądź hojna w ofiarowaniu i proszeniu."
Za pierwszymi Aniołami szli następni, którzy nie mieli niczego w rękach; szli z pustymi rękami. Maryja powiedziała: "To są Aniołowie ludzi, którzy są tutaj ale nigdy niczego nie ofiarują. Nie są zainteresowani tym, by przeżywać każdy moment Mszy Św. i nie mają darów, by je zanieść przed Ołtarz Boga."
Na końcu procesji szli inni Aniołowie, którzy byli raczej smutni, z rękami złożonymi do modlitwy, ale ze spuszczonymi oczami.
"To są Aniołowie Stróżowie ludzi, którzy są tutaj ale nie chcą być, to znaczy ci, którzy zostali zmuszeni do przyjścia, którzy przyszli z obowiązku ale bez żadnego pragnienia uczestniczenia we Mszy Św. Aniołowie idą smutni, ponieważ nie mają nic do zaniesienia przed Ołtarz poza własnymi modlitwami. Nie zasmucajcie swojego Anioła Stróża. Proście o wiele, proście o nawrócenie grzeszników, o pokój w świecie, za waszych sąsiadów, za tych, którzy proszą was o modlitwę. Proście, proście o wiele, ale nie tylko za was samych, ale także za wszystkich. Pamiętajcie, że ofiara która najbardziej podoba się Panu jest ta, kiedy ofiarujecie siebie samych jako ofiarę całopalną, tak żeby Jezus mógł zstąpić i przekształcić was przez swoje zasługi. Co wy macie do ofiarowania Ojcu sami z siebie? Nicość i grzech. Ale ofiarowanie siebie samego złączone z zasługami Jezusa podoba się Ojcu."
Widok tej procesji był tak piękny, że trudno byłoby porównać go z czymkolwiek. Te wszystkie niebiańskie istoty pochylające się przed ołtarzem, niektóre zostawiające swoje ofiary na podłodze, inne prosternujące się z czołem prawie dotykającym ziemi. Skoro tylko przybyły do ołtarza, zniknęły mi z oczu. Nadszedł końcowy moment Prefacji i kiedy całe zgromadzenie mówiło: "Święty, Święty, Święty", nagle wszystko co znajdowało się za celebransami zniknęło. Za Arcybiskupem z lewej strony tysiące aniołów ukazało się po przekątnej, mali aniołowie, wielcy aniołowie, aniołowie z dużymi skrzydłami, aniołowie z małymi skrzydłami, bez skrzydeł. Tak jak poprzedni wszyscy byli ubrani w białe szaty kapłańskie lub ministranckie. Każdy z nich ukląkł ze złożonymi rękami i pochylił głowę ze czcią. Słychać było piękną muzykę jakby wiele chórów z różnymi głosami, wszyscy śpiewali unisono razem z ludźmi: Święty, Święty, Święty... Nadszedł moment Konsekracji, najcudowniejszy z Cudów. Za Arcybiskupem z prawej strony pojawiło się mnóstwo ludzi, także po przekątnej. Byli oni ubrani w identyczne tuniki ale w kolorach pastelowych: różowych, zielonych, jasnoniebieskich, liliowych, żółtych, jednym słowem w różnych i bardzo ciepłych kolorach. Ich twarze były także jaśniejące, pełne radości. Zdawali się być w tym samym wieku. Można było zauważyć (nie potrafię powiedzieć dlaczego), że byli ludźmi w różnym wieku, ale ich twarze wyglądały jednakowo, bez zmarszczek, szczęśliwe. Wszyscy oni także uklękli na śpiew "Święty, Święty, Święty Pan..." Matka Boża powiedziała:
"To są dusze wszystkich Świętych i błogosławionych w Niebie. Pomiędzy nimi są dusze twoich krewnych, którzy już się cieszą oglądaniem Boga."
Następnie zobaczyłam Ją dokładnie po prawej stronie Arcybiskupa, krok za celebransem. Była zawieszona odrobinę nad podłogą, klęcząc na jakimś bardzo solidnym przezroczystym i jednocześnie jaśniejącym materiale jakby czystej wodzie. Najświętsza Dziewica, z rękami złożonymi patrzyła z uwagą i szacunkiem na celebransa. Stamtąd mówiła do mnie, ale bez słów prosto do serca, nie patrząc na mnie:
"Dziwi cię to, że stoję za Arcybiskupem, nieprawdaż? Tak właśnie powinno być... Z całą miłością, jaką Syn mi daje, On nie udzielił mi godności, której udzielił kapłanom; uobecniania codziennego Cudu moimi rękami, tak jak to oni robią swoimi kapłańskimi rękami. Dlatego czuję głęboki szacunek dla kapłanów i dla cudu, którego Bóg dokonuje przez nich, co skłania mnie do uklęknięcia za nimi."
O mój Boże, jak wielką godność, jak wielką łaskę wlewa Bóg w dusze kapłańskie, a ani my, a może niektórzy z nich także, nie jesteśmy tego świadomi. Za ołtarzem ukazały się cienie ludzi w szarych kolorach z rękami wzniesionymi. Matka Boża powiedziała:
"To są błogosławione dusze z czyśćca, którzy czekają na wasze modlitwy, by mogły być uwolnione. Nie przestawaj modlić się za nie. Oni modlą się za was ale nie mogą modlić się za siebie. Ty masz się za nie modlić, aby pomóc im wyjść z czyśćca, aby mogli być z Bogiem i cieszyć się Nim wiecznie. Teraz to widzisz; jestem tutaj przez cały czas. Ludzie idą na pielgrzymki, szukają miejsc, gdzie się ukazałam. Jest to dobre z powodu łask, które tam otrzymają. Ale w żadnym objawieniu, w żadnym innym miejscu nie jestem bardziej obecna niż w czasie Mszy Świętej. Zawsze Mnie znajdziesz u stóp ołtarza, gdzie jest odprawiana Eucharystia. U stóp Tabernakulum, pozostaję z aniołami, ponieważ jestem zawsze z Jezusem."
Ciąg dalszy w następnej gazetce

Dodano: 2020-02-08 20:51:17

W dzisiejszą niedzielę, 2 lutego, w kalendarzu liturgicznym przypada Święto Ofiarowania Pańskiego, w naszej polskiej tradycji nazywane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Od początku czczono w Kościele pamiątkę przyniesienia Dzieciątka Jezus przez Maryję i Józefa do świątyni jerozolimskiej. Niekiedy dzień ten nazywano także świętem Symeona. Jak pamiętamy z kart Ewangelii, Maryja złożyła Dzieciątko w ręce świątobliwego starca Symeona. W Jerozolimie to święto obchodzono już w V wieku i łączono je z procesją ze świecami. Od X wieku upowszechnił się zwyczaj błogosławienia w tym dniu świec. Święto Ofiarowania Pańskiego ukazuje nam Chrystusa - Światłość świata. Przyniesiona przez nas świeca ma przypominać, że Chrystus nieustannie oświeca drogi naszego życia.
W wydarzeniu Ofiarowania Pańskiego wyjątkowa jest też obecność starców Symeona i Anny. Dlatego dziś modlimy się w intencji ludzi w podeszłym wieku. Sędziwi Symeon i Anna pokazują nam, że u schyłku życia można dostrzec sprawy, których nie dostrzegają inni. Są oni także niezrównanymi nauczycielami trudnej i zapomnianej umiejętności przygotowania się do odejścia z tego świata.
Wpatrzeni w ich wiarę i całkowite oddanie Panu Bogu powinniśmy dzisiaj zatrzymać się nad naszą własną wiarą. Zachęca do tego papież senior Benedykt XVI w jednym ze swoich listów: „[…] każdy wierzący powinien ponownie odkryć treść wiary wyznawanej, celebrowanej, przeżywanej i przemodlonej oraz zastanowić się nad samym aktem wiary”. Weźmy sobie to papieskie wezwanie do serca.

W święto Ofiarowania Pańskiego w Kościele powszechnym obchodzimy ustanowiony przez Świętego Jana Pawła II Światowy Dzień Życia Konsekrowanego – tegoroczny jest już 24. z kolei. Naszą modlitwą obejmujemy osoby, które oddały swoje życie na służbę Panu Bogu i ludziom w zakonach, zgromadzeniach i instytutach świeckich. Prośmy też o liczne i święte powołania do życia zakonnego w naszych rodzinach i wspólnocie parafialnej. Niech nie zabraknie też wsparcia materialnego dla klasztorów klauzurowych i domów zakonnych.

Po Mszach św. będą zbierane ofiary do puszek na pomoc zakonom klauzurowym.

W tym tygodniu przypada pierwszy czwartek i pierwszy piątek miesiąca.
W czwartek, zwłaszcza podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu od godz. 15.30, dziękujemy za dar Eucharystii i kapłaństwa, prosimy o nowe i święte powołania do pracy w Kościele, także z naszej wspólnoty parafialnej.
W piątek pragniemy wypełnić prośbę Pana Jezusa o modlitwę wynagradzającą za grzechy nasze i całego świata. Z sakramentu pokuty w pierwszy piątek miesiąca w naszym kościele będzie można skorzystać w następujących godz. 7.00 do 7.30 i 16.00 do 16.30.Wszystkich parafian zachęcam do pojednania się z Bogiem i braćmi oraz do licznego udziału we Mszy Świętej i nabożeństwie w pierwszy piątek miesiąca.

Został zakupiony olej opałowy do ogrzewania kościoła za 3 098.00 zł.
Ofiary dziś zbierane na tacę przeznaczone są na pokrycie kosztów ogrzewania kościoła.


Dziś po nabożeństwach będzie rozdawane czasopismo Dobre Nowiny. Można w nim przeczytać artykuł o słudze Bożym kardynale Stefanie Wyszyńskim - „Święty na dzisiejsze czasy” oraz o świętych, którzy doświadczyli cudów eucharystycznych.

Są też terminy spotkań z autorka filmu Nieplanowane Abby Johnson. Spotkanie w Warszawie odbędzie się 15 lutego w bazylice Najświętszego Serca Jezusa ul. Kawęczyńska 3. godz. 17.30. Proszę o zgłaszanie się chętnych do Ks. Proboszcza.

W dniach 15- 23 kwietnia 2020 r. organizowana jest autokarowa pielgrzymka ze Strzegowa do Chorwacji. Cena 850 zł i 280 EURO. Zapisy u ks. Dariusza Nowotka.

KOLĘDA
Poniedziałek, 03.02.2020
ul. Fabryczna strona prawa - 1 ksiądz od godz. 16.00

Wtorek, 04.02.2020
ul. Fabryczna strona lewa - 1 ksiądz od godz. 16.00.

Środa, 05.02.2020
ul. Południowa bloki20 A, 20 B i 20 C - 1 ksiądz od godz. 15.30.

Czwartek, 06.02.2020
ul. Południowa bloki 20 E - 1 ksiądz od godz. 17.00.

Piątek, 07.02.2020
Domki przy cukrowni 1 ksiądz od godz. 9.00.
ul. Sienkiewicza 1 ksiądz od godz. 17.00

Sobota, 08.02.2020
ul. Parkowa i Południowa od godz. 9.30.

Poniedziałek, 10.02.2020
ul. Południowa blok 21 B - 1 ksiądz od godz. 15.30

W TYM TYGODNIU PATRONUJĄ NAM:
5 II - św. Agata, męczennica sycylijska z pierwszych wieków chrześcijaństwa, której kult szybko rozszerzył się na cały Kościół.
6 II - Święci Paweł Mika i jego Towarzysze, pierwsi męczennicy Dalekiego Wschodu.


TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ
Catalina Rivas


Jest to świadectwo, które muszę i chcę dać całemu światu dla większej chwały Bożej i dla zbawienia tych, którzy chcą otworzyć serca Panu. Także po to, by wiele osób konsekrowanych Bogu na nowo roznieciło w sobie ogień miłości do Chrystusa; niektórzy z nich mają ręce posiadające władzę, by uobecniać Go w tym świecie, tak by stał się naszym pokarmem. Dla innych, aby przełamali "praktykę rutyny" w przyjmowaniu Go i na nowo ożywili w sobie zadziwienie nad codziennym spotkaniem z Miłością. I dla moich świeckich braci i sióstr na całym świecie, aby żyli wielkodusznie tym największym Cudem: celebracją Eucharystii.
Była to wigilia uroczystości Zwiastowania i członkowie naszej grupy przystąpili do Sakramentu Pojednania. Niektóre panie z grupy modlitewnej nie mogły tego uczynić, więc przełożyły Sakrament na następny dzień przed Mszą Świętą. Kiedy przyszłam do Kościoła przed Mszą Św. następnego dnia, trochę późno, Arcybiskup i kapłani już wychodzili z zakrystii. Dziewica Maryja powiedziała swoim słodkim kobiecym głosem, który działa na duszę:
"Dzisiaj jest dzień nauki dla ciebie i chcę, abyś zwróciła szczególną uwagę na to, czego będziesz świadkiem. Wszystkim, czego dziś doświadczysz, masz podzielić się z całą ludzkością."
Byłam głęboko wzruszona, nie rozumiejąc dlaczego, ale starałam się być bardzo uważna. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę, był chór pięknych głosów, który śpiewał jakby z oddali. Na chwilę muzyka przybliżała się, a następnie oddalała jak odgłos wiatru. Arcybiskup rozpoczął Mszę Świętą, i gdy doszedł do Aktu Pokuty, Najświętsza Dziewica powiedziała:
"Z głębi serca proś Pana o przebaczenie swoich win, które Go obraziły. W ten sposób będziesz mogła godnie brać udział w tym przywileju, jakim jest Msza Św."
Przez ułamek sekundy pomyślałam: Na pewno jestem w stanie łaski Bożej; wczoraj wieczorem poszłam do spowiedzi. Matka Boża odpowiedziała:
"Czy sądzisz, że od wczorajszego wieczoru nie obraziłaś Boga? Pozwól mi przypomnieć ci o kilku rzeczach. Kiedy wyszłaś z domu idąc tutaj, dziewczyna, która ci pomaga podeszła do ciebie i poprosiła o coś, a ty, ponieważ byłaś spóźniona, nie odpowiedziałaś jej zbyt miło. To był brak miłości z twojej strony, a ty mówisz, że nie obraziłaś Boga...? W drodze tutaj, autobus wjechał na dróżkę, którą szłaś i omal cię nie potrącił. Odniosłaś się do tego biednego człowieka w sposób nieodpowiedni, zamiast modlić się i przygotowywać do Mszy. Zabrakło ci miłości i straciłaś pokój i cierpliwość. I mówisz, że nie zraniłaś Boga? Przychodzisz w ostatniej minucie, gdy procesja celebransów już wychodzi, by celebrować Mszę Św. i zamierzasz uczestniczyć bez uprzedniego przygotowania..."
Odpowiedziałam: "Dobrze, moja Matko, nie mów już nic więcej. Nie musisz mi przypominać więcej, bo umrę ze smutku i wstydu."
"Dlaczego wy wszyscy musicie przychodzić w ostatnim momencie? Powinniście przychodzić wcześniej, aby móc się pomodlić i prosić Pana, aby zesłał Swojego Ducha
Świętego, który może udzielić wam pokoju i oczyścić z ducha świata, waszych kłopotów, problemów i rozproszeń, aby uzdolnić was do przeżywania tego tak świętego momentu. Jednakże, przychodzicie prawie w momencie, gdy celebracja się już zaczyna i uczestniczycie jak w zwykłym wydarzeniu bez żadnego duchowego przygotowania. Dlaczego? To jest największy z Cudów. Przychodzicie przeżywać moment, gdy Najwyższy Bóg udziela swojego największego daru i nie potraficie go docenić."
Tego było już dosyć. Czułam się tak źle, że miałam aż nadto, by prosić Boga o przebaczenie. Nie tylko z powodu win tego dnia, ale także za te wszystkie przypadki, kiedy podobnie jak wielu innych ludzi czekałam, kiedy kapłan skończy homilię, by wejść do kościoła. Także za te przypadki, gdy nie wiedziałam lub nie chciałam zrozumieć, co to znaczy być tutaj, i za te, kiedy moja dusza była pełna ciężkich grzechów i miałam śmiałość brać udział we Mszy Św. Była to uroczystość i miało być odmawiane Chwała. Matka Bożą powiedziała:
"Wychwalaj i błogosław całym swoim sercem Świętą Trójcę, uznając, że jesteś jednym z Jej stworzeń."
Jakże inne było to Chwała! Nagle zobaczyłam siebie w odległym miejscu pełnym światła, przed Majestatem Tronu Boga. Z tak wielką miłością dziękowałam Bogu, gdy powtarzałam: "Dla Twojej wielkiej chwały, wychwalamy Cię, błogosławimy Ciebie, uwielbiamy Ciebie, oddajemy Ci chwałę, dziękujemy Ci, Panie Boże, Królu Nieba, Boże Ojcze Wszechmogący." I przypomniałam sobie ojcowską twarz Ojca, pełną dobroci. "Panie Jezu Chryste, Jednorodzony Synu Ojca, Panie Boże, Baranku Boży, Ty gładzisz grzechy świata..." A Jezus był przede mną, z twarzą pełną łagodności i Miłosierdzia... "Bo tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym..." Bóg pięknej Miłości. Ten, który w tej chwili sprawił, że cała moja istota drży... I poprosiłam: "Panie, wybaw mnie od wszelkiego zła. Moje serce należy do Ciebie. Mój Boże, ześlij mi Twój pokój, żebym mogła osiągnąć jak największe korzyści z Eucharystii i żeby moje życie mogło przynieść jak najlepsze owoce. Duchu święty, przekształć mnie, działaj we mnie, prowadź mnie. O Boże, udziel mi darów, których potrzebuję, by lepiej Ci służyć!" Przyszedł czas Liturgii Słowa i Dziewica Maryja kazała mi powtarzać:
"Panie Boże, chcę słuchać Twojego Słowa i przynieść obfity owoc. Niech Twój Święty Duch oczyści wnętrze mojego serca, aby Słowo Boże wzrastało i rozwijało się, oczyszczając moje serce, tak by było dyspozycyjne." Matka Boża powiedziała: "Módl się w sposób następujący: (i ja powtarzałam) Panie, ofiaruję wszystko czym jestem, wszystko co posiadam, wszystko co mogę. Kładę wszystko w Twoje Ręce. Kształtuj tę małą istotę, którą jestem. Przez zasługi Twojego Syna przekształć mnie, Wszechmogący Boże. Proszę Cię za moją rodzinę, moich dobroczyńców, za każdego członka Apostolatu, za wszystkich, którzy walczą przeciwko nam, za tych, którzy polecają się moim ubogim modlitwom. Naucz mnie kłaść moje serce jakby na ziemi przed nimi, żeby mogli iść bardziej miękko. Oto jak modlili się Święci; oto jak pragnę, byście wszyscy robili."
Ciąg dalszy w następnej gazetce.

Dodano: 2020-02-01 16:27:16

Dzisiejsza, ostatnia niedziela stycznia, tradycyjnie obchodzona jest w Kościele jako Światowy Dzień Trędowatych, ustanowiony w 1954 r. Wiemy, jak straszna w skutkach jest ta choroba. Dziś na świecie trędowatymi opiekują się głównie chrześcijańscy misjonarze. Wspierajmy ich naszymi modlitwami i ofiarami.

W tym tygodniu przypada pierwsza sobota miesiąca. To szczególny dzień, kiedy czcimy Matkę Najświętszą i powierzamy Jej Niepokalanemu Sercu całą naszą codzienność. Serdecznie zapraszam do licznego udziału w Eucharystii o godz. 16.00 oraz w pierwszą sobotę miesiąca na spotkanie Kół Żywego Różańca o godz. 16.30.

W czwartek ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU od godz. 15.30 do 16.30. w obecności Boga Pokoju będziemy modlili się o pokój wewnętrzny, pokój serca i ducha, którego dziś tak nam brakuje.

W przyszłą niedzielę, 2 lutego, będziemy obchodzili święto OFIAROWANIA PAŃSKIEGO,w naszej polskiej tradycji nazywane świętem Matki Bożej Gromnicznej. To pamiątka obrzędu, jakiemu zgodnie z żydowskim prawem w czterdziestym dniu po urodzeniu Pana Jezusa poddali się Maryja i Józef. Zanieśli Dzieciątko do świątyni jerozolimskiej, aby przedstawić Je Bogu i złożyć ofiarę. Tego dnia na uroczystą liturgię przynieśmy świece zwane gromnicami. Zostaną one pobłogosławione, aby przez cały rok, a zwłaszcza w chwilach trwogi i cierpienia, przypominały nam o Jezusie - Światłości Narodów, który nieustannie oświeca drogi naszego życia. Dzieci niech przyniosą do kościoła świece od chrztu. Po Mszy św. o godz. 9.30 będzie specjalne błogosławieństwa dzieci i oddanie w opiekę Maryi.

W zakrystii można kupić gromnice na święto Matki Boskiej Gromnicznej.

Z inicjatywy Świętego Jana Pawła II święto Ofiarowania Pańskiego jest także Światowym Dniem Życia Konsekrowanego. Naszą modlitwą obejmiemy osoby poświęcone Bogu i ludziom w różnych zakonach i zgromadzeniach. Tego dnia będziemy prosić o liczne i święte powołania do życia zakonnego. Wesprzemy też materialnie borykające się z trudnościami klasztory i domy zakonne.

Spotkania dla bierzmowanych:
Dziś egzamin z pacierza dla chłopców przygotowujących się do przyjęcia sakramentu bierzmowania po Mszy Świętej o godz. 16.00.

31 stycznia o godz. 17.00 odbędzie się w lokalu Gminnego Ośrodka Kultury w Strzegowie prezentacja tomiku poezji religijnej pt. „Krajobrazy wiary” autorstwa Kazimierza Wiśniewskiego, na którą autor serdecznie zaprasza.

Został zakupiony olej opałowy do ogrzewania kościoła za 3 098.00 zł. Ofiary na tacę w przyszłą niedzielę przeznaczone będą na pokrycie kosztów ogrzewania kościoła.

Rodzice Martynki Truszczyńskiej z Mdzewka serdecznie dziękują za ofiary na operacje córki.Na ten cel zebrali w ubiegłą niedzielę 4 460.00 zł.

Ksiądz Prefekt przekazał do Biblioteki Gminnej w Glinojecku następujące książki do wypożyczenia: "Gdy przychodzą dusze”. Tajemnica świętych obcowania" H. Bejda; "Wizje, czyli drogi poznania Boga" św. Hildegarda z Bingen; "Święty i diabeł" W. Huenermann; "Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej" św. Faustyna Kowalska; "Zapach Boga" kardynał Konrad Krajewski; "Sztuka walki duchowej. Sekretna broń przeciwko szatanowi" V. Oforka; "Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi" M. Simma; "Czyściec w wizjach mistycznych" M. Stazione; "23 minuty w piekle" B. Wiese; "Broń. Jak skuć bramy piekła Różańcem Świętym" M. Voris.

KOLĘDA
Poniedziałek, 27.01.2020
ul. Polna bloki 2 J i 2 K - 1 ksiądz od godz. 16.30
ul. Południowa 18 A i 18 B - 1 ksiądz od godz. 16.30

Wtorek, 28.01.2020
ul. Południowa 21 A - 2 księży od godz. 16.00.

Środa, 29.01.2020
Domki (cukrownia) - 1 ksiądz od godz. 8.30
ul Kwiatowa - 1 ksiądz od godz. 15.30.
ul. Sienkiewicza - 1 ksiądz. od 15.30

Czwartek, 30.01.2020
ul. Południowa bloki 18C, 18D, 19A - 1 ksiądz od godz. 16.00.
U. Południowa blok 20 D -1 ksiądz od 17.00

Piątek, 31.01.2020
Wkra 1 ksiądz od godz. 8.30
ul. Wolności i ul. Krzywa - 1 ksiądz od godz. 15.30

Sobota, 02.02.2020
ul. Płocka i Paśniki 2 księży od godz. 8.30

W TYM TYGODNIU PATRONUJĄ NAM:
21- 28 I – św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), doktor Kościoła, jeden z najwybitniejszych filozofów i teologów w dziejach kultury europejskiej; jego dzieła filozoficzne i teologiczne do dziś stanowią ważną inspirację dla nauczania Kościoła.
31 I – św. Jan Bosko (1815-1888), założyciel zgromadzenia salezjanów i Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych, wielki pedagog i apostoł młodzieży.

Dodano: 2020-01-25 17:07:14
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7

Strona 6 z 7